Fot. Damian KLAMKA/East News

Bp Muskus zachęca górali do szczepień

Dziś jednym z testów miłości bliźniego jest zaangażowanie w powstrzymanie zarazy niszczącej ludzkie zdrowie i życie, zabijającej gospodarkę i relacje społeczne – mówił bp Damian Muskus OFM w kościele NSPJ w Nowym Targu. – Czy aby na pewno ten egzamin z miłości zdaliśmy celująco? – zapytywał górali zgromadzonych na obchodach 100-lecia nowotarskiego oddziału Związku Podhalan.

W homilii bp Muskus nawiązał do hasła na sztandarze pierwszego Związku Górali: „W jedności siła”. Podkreślał, że dzięki zjednoczeniu wokół wspólnego celu Polacy zdołali odzyskać wolność, ocalili swoją kulturę i wiarę. – I na odwrót, gdy zaczynało brakować jedności, gdy mnożyły się podziały, gdy zamierał dialog między różnymi grupami, a własne interesy stawały się ważniejsze niż dobro wspólne, przestawaliśmy istnieć jako wspólnota, traciliśmy tożsamość. Tak było w przeszłości, tak jest i dziś – stwierdził.

– Dziś trzeba nam jednak zapytać: o jaką siłę chodzi w tej jedności, którą tworzycie? Czemu ma ona służyć? – mówił hierarcha. Jak dodał, „siła naszych wspólnot i ich wartość sprawdza się nie wtedy, gdy udaje nam się osiągnąć więcej wymiernych korzyści, więcej uznania, więcej przywilejów, ale wtedy, gdy nasza wspólnota potrafi przyjąć i ochronić najsłabszych”.

Wyjaśniał, że w praktyce oznacza to solidarność z chorymi i osobami w podeszłym wieku, niepełnosprawnymi, dziećmi wymagającymi troski i opieki, uzależnionymi, na bezdomnymi i obarczonymi „różnorakimi problemami, z którymi nie potrafią sami sobie poradzić”.

– Jezus się z nimi utożsamia. Jeśli przyjmujemy najmniejszych, jeśli tworzymy im przestrzeń miłości i bezpieczeństwa, przyjmujemy samego Jezusa. A jeśli ich odrzucamy albo udajemy, że ich nie widzimy? Samego Jezusa traktujemy obojętnie. Żadne odwołania do Ewangelii i wzniosłych wartości, żadne deklaracje wiary w statutach i na sztandarach nie mają wtedy znaczenia – akcentował.

Przyznał, że utożsamienie z losem najsłabszych nie jest łatwe, bo „wiąże się często z koniecznością zrezygnowania z wygody, własnych planów, zapatrywań”. – Właściwie codziennie zdajemy egzamin z miłości, która oznacza przekraczanie siebie dla bliźniego. Dziś jednym z testów tej miłości jest nasze zaangażowanie w powstrzymanie zarazy niszczącej ludzkie zdrowie i życie, zabijającej gospodarkę i relacje społeczne, odbierającej nam pokój serca i poczucie bezpieczeństwa – dodał.

– Czy aby na pewno ten egzamin z miłości zdaliśmy celująco? Czy wobec wciąż niezażegnanego do końca zagrożenia możemy powiedzieć, że sprawdziła się siła naszej wspólnoty, której zadaniem jest ochrona słabych? – zapytywał bp Muskus.

Podhale to jeden z regionów, w których sytuacja koronawirusowa jest wyjątkowo poważna – na każde 10 tys. mieszkańców przypada 1,17 zakażonych, co daje jeden z najgorszych wyników w kraju. Podhale jest na szóstym miejscu wśród powiatów z najwyższym odsetkiem zachorowań. Tymczasem mieszkańcy tego regionu są sceptycznie nastawieni do szczepień przeciwko koronawirusowi.

Udostępnij

Przeczytaj jeszcze

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej. Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.