Fot. Hubert Szczypek (KAI)

Azerbejdżan – Kraina Wiecznego Ognia, którą odwiedzali papieże

W Azerbejdżanie – Krainie Wiecznego Ognia, gdzie dominuje islam, znajduje się chrześcijańska świątynia, której historia sięga I w. n.e. Jest tam też czynny kościół z wizerunkiem Jasnogórskiej Pani. Miejsce to odwiedzali papieże – Jan Paweł II i Franciszek. W dniach 8-11 lipca br. w Azerbejdżanie przebywał Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej – kard. Pietro Parolin.

Jest poniedziałkowy poranek. Baku wita gości gorącym powietrzem i zapachem ropy wyczuwanym w powiewie wiatru. Po drodze z lotniska do miasta, widoczne są szyby naftowe. Wydobycie tego surowca od końca XIX w. rozpoczęło intensywny – i ciągle trwający – rozwój miasta i kraju, którego Baku jest stolicą. W ciągu ponad stu lat mała portowa miejscowość stała się metropolią stale powiększając swoją powierzchnię oraz liczbę ludności, która dziś liczy prawie 2,5 mln mieszkańców.

Widziane z daleka „ogniste wieże” można znaleźć w herbie miasta z 1843 roku oraz w naturze. Na jednej z czterech części tarczy historycznego herbu umieszczono trzy języki ognia wydobywające się z ziemi. Natomiast zaledwie 40 minut drogi z centrum Baku znajduje się Płonące Wzgórze. Tam, ze szczeliny w ziemi wydobywa się gaz ziemny, który w połączeniu z obecnym w powietrzu tlenem stale się pali. W pierwszym stuleciu przed naszą erą, ogień ten odgrywał ważną rolę w zaratustriańskich wierzeniach. Dziś przyciąga turystów – z kraju i zagranicy.

– Azerbejdżan jest mniej znany na Zachodzie, niż mógłby być. Ma wiele do zaoferowania, jako kierunek turystyczny – mówią pracujący w Biurze Turystycznym Azerbejdżanu Leyla i Parvin. Zapewniają, że każdy znajdzie tu coś dla siebie – atrakcje historyczne, bogactwo i różnorodność przyrody czy wydarzenia takie jak wyścigi Formuły 1.

Szeki – Kościół św. Elizeusza

Szeki oddalone jest od Baku o ponad 4 godziny jazdy samochodem. Wkrótce po opuszczeniu miasta zmienia się krajobraz. Po obu stronach drogi widać wzgórza, które z każdym kolejnym kilometrem stają się coraz bardziej ogołocone z roślinności. Pojedyncze drzewa i krzewy ustępują miejsca piaszczystym lub całkiem skalistym wniesieniom, które przecina trasa do Szeki. Pustoszeje również sama droga – co jakiś czas mija się samochody ciężarowe, busy i kilka osobowych aut.

Po kolejnej godzinie drogi krajobraz znów ulega zmianie. Wzgórza stają się coraz wyższe i stopniowo pokrywają się zielenią. Pustynne widoki zastępują coraz liczniejsze drzewa, krzewy i doliny, przez które płyną rzeki. Po obu stronach drogi coraz częściej widać pasące się bydło i przydrożne stragany. Dalsza podróż zaprowadziłaby w wysokie partie gór pokryte śniegiem.

Zaledwie pięć kilometrów od Szeki, blisko granicy z Rosją i Gruzją, w północnej części Azerbejdżanu położone jest Kisz. W otoczonej górami i liczącej nieco ponad 6 tys. mieszkańców miejscowości znajduje się Kościół św. Elizeusza, nazywany „matką wszystkich kościołów albańskich” na Kaukazie. Historia tego najstarszego kościoła na terenie Albanii Kaukaskiej sięga I w. n.e. Jej patronem jest św. Elizeusz – uczeń św. Tadeusza Apostoła. Udający się z misją ewangelizacji do Persji Elizeusz trafił ostatecznie do Kisz, gdzie miał wybudować pierwszą chrześcijańską świątynię na tamtych terenach. Stara budowla nie przetrwała jednak próby czasu. Obecna konstrukcja pochodzi z przełomu XII i XIII stulecia, na początku XX wieku została poddana renowacji, która przywróciła jej historyczny wygląd.

Kościół św. Elizeusza nie jest czynną świątynią – to obiekt muzealny. Wokół niego znajduje się wystawa prezentująca, jak świątynia zmieniała się na przestrzeni wieków oraz ogród porośnięty różami.

Szebeke, czyli „witraże”

W starej części Szeki podziwiać można Pałac Chanów Szekijskich. Letnia rezydencja historycznych władców regionu pochodzi z końca XVIII wieku. Choć w tym obszarze geograficznym występują trzęsienia ziemi, dzięki swojej konstrukcji obiekt przetrwał do dzisiejszych czasów. W połowie XX wieku pałac został gruntownie odrestaurowany. W środku podziwiać można bogate malowidła. Ściany i sufity pokryte są skomplikowanymi motywami roślinnymi oraz scenami: m.in. polowań, bitew i geometrycznymi ornamentami.

W oknach pałacu znajdują się skomplikowane konstrukcje złożone z niezwykle drobnych kawałków szkła oraz drewna. Przypominają one witraże. Na jednym metrze kwadratowym znajduje się nawet kilka tysięcy drobnych elementów połączonych ze sobą bez użycia spoiwa. Wpadające przez szebeke światło tworzy na podłodze pałacu wzory przypominające dywany.

Podróż do oddalonego od Baku Szeki to okazja do spróbowania lokalnej wersji chałwy. – Każdy region Azerbejdżanu ma swój wzór dywanu oraz swoją wersję chałwy – opowiadają Leyla i Parvin. W azerskiej kuchni wiele jest warzyw – świeżych i kiszonych. Wegetarianie nie będę mieli problemu z wyborem bezmięsnych potraw. Bardzo popularne są też kompoty. Gotowe tego typu napoje kupić można w sklepach.

W tej części świata popularniejsza od kawy jest herbata, z której produkcji dumni są mieszkańcy Krainy Wiecznego Ognia. Pije się ją w charakterystycznych rozszerzających się ku dołowi szklankach. – Taki kształt pozwala, aby herbata była cały czas ciepła. Dzięki temu można długo razem rozmawiać i popijać gorącą herbatę – tłumaczą Leila i Parvin. Tradycyjnie herbata podawana jest wraz z konfiturami z kawałkami owoców.

Społeczność Udynów

Godzinę drogi samochodem od Szeki w miejscowości Nidż (az. Nic), znajduje się kościół pod wezwaniem św. Elizeusza, który został zbudowany w pierwszej połowie XIX wieku. Świątynia obecnie używana jest przez społeczność Udynów. To potomkowie jednej z pierwszych wspólnot wczesnochrześcijańskich powstałych na terenie Albanii Kaukaskiej. Jej członkowie posługują się własnym językiem z rodziny kaukaskiej, zbliżonym do lezgińskiego.
Duchowym i kulturalnym przywódcą społeczności Udynów był zmarły w 2006 r. Zora Keczari autor tłumaczenia Pisma Świętego na język tej społeczności. Gdy w 2002 roku Azerbejdżan odwiedził Jana Paweł II, Udyni podarowali papieżowi krzyż albański, który później znalazł się na ołtarzu podczas odprawianej przez papieża w Baku Mszy św.

Katolicy w Baku

Kościół w Kish i świątynia społeczności Udynów to nie jedyne chrześcijańskie akcenty w Azerbejdżanie. W Baku znajduje się kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Świątynia stanowi centrum katolickiego życia w mieście i całym kraju. Została konsekrowana w 2008 roku przez ówczesnego watykańskiego sekretarza stanu kard. Tarcisio Bertone. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele lokalnych wspólnot religijnych – muzułmańskiej, prawosławnej i żydowskiej oraz miejscowi wierni. Kościół w Baku został wzniesiony na terenach podarowanych Janowi Pawłowi II przez prezydenta Alijewa – w czasie wizyty papieża w Azerbejdżanie w 2002 roku. Dzwony dla tego kościoła ofiarował ówczesny prezydent RP – Lech Kaczyński.

Tradycje katolickie w stolicy Azerbejdżanu sięgają przełomu XIX i XX wieku. Przeżywający wówczas czas intensywnego rozwoju gospodarczego za sprawą złóż ropy i gazu Azerbejdżan przyciągnął do siebie wielu obcokrajowców – w tym ok. 10 tys. Polaków. Na potrzeby licznej społeczności katolickiej w 1909 roku położono fundamenty pod budowę neogotyckiego kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, którego budowę ukończono już dwa lata później. Świątynia została jednak zburzona przez sowieckie władze w 1931 roku. Pracujący tam wówczas ks. Stefan Demurow został w 1938 roku rozstrzelany za prowadzenie duszpasterstwa w ukryciu. O ówczesnym proboszczu parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP pisał w „Przedwiośniu” Stefan Żeromski nazywając go „księdzem Gruzinem”. Na miejscu zburzonego kościoła powstał Dom Kultury KGB im. Feliksa Dzierżyńskiego.

W czasie, gdy Azerbejdżan był sowiecką republiką, życie religijne było stopniowo ograniczane. Kościół katolicki w tym czasie praktycznie nie istniał. Nie było parafii, księży, biskupa. Sytuacja zmieniła się w 1992 roku, gdy Azerbejdżan (po raz kolejny w swojej historii) odzyskał niepodległość. W grudniu 1993 roku Jan Paweł II ustanowił administraturę apostolską Kaukazu, która obejmowała Armenię, Gruzję i Azerbejdżan. W 2000 roku powstała misja „sui iuris” (Azerbejdżan został wtedy wydzielony z poprzedniej struktury). Jedenaście lat później Benedykt XVI podniósł misję do rangi prefektury apostolskiej. Od 2000 roku opiekę duszpasterską w „Krainie Wiecznego Ognia” pełnią słowaccy salezjanie, którzy opiekują się także kościołem pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Baku. W 2018 do godności biskupiej został wyniesiony salezjanin Vladimír Fekete, od 2009 zwierzchnik Kościoła katolickiego w Azerbejdżanie.

Pierwszym katolickim kapłanem w wolnym Azerbejdżanie został Polak – ks. Jerzy Piluś. Przyjechał on do Azerbejdżanu w 1997 roku, początkowo odprawiał msze św. w pokoju wynajmowanego mieszkania. Później kapłan pracował w Gruzji.

„Dla upamiętnienia zarówno wizyty papieża, jak i wkładu polskich architektów w rozwój Baku władze postanowiły nazwać (…) kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny «polskim» – on ma tytuł maryjny, ale potocznie wszyscy go tak nazywają” – zaznaczyła w rozmowie z KAI dr Nargiz Gurbanova – ambasadorka nadzwyczajna i pełnomocna Republiki Azerbejdżanu w Rzeczypospolitej Polskiej. W bocznej nawie świątyni znajduje się ołtarz z kopią cudownego obrazu Jasnogórskiej Pani. Tuż przy wejściu umieszczono tablicę informującą o wizycie papieża Jana Pawła II w Azerbejdżanie.

Papieże w Krainie Ognia

Do tej pory Azerbejdżan odwiedziło dwóch papieży. Jako pierwszy przybył tam w 2002 roku Jan Paweł II. W celebrowanej wtedy przez Papieża-Polaka Eucharystii uczestniczyło ok. 2 tys. osób. Obecni byli również muzułmanie. Do Mszy św. służyli dyplomaci – ambasadorzy Polski (Marcin Nawrot) i Niemiec oraz konsul Francji. W homilii Jan Paweł II wspominał o bohaterskiej postawie chrześcijan prześladowanych przez sowietów. Kościołowi w Azerbejdżanie życzył, aby czuł się „ludem zgromadzonym z wszystkich narodów ziemi w jedności tego samego Ducha”. W czasie Mszy papież pobłogosławił kamień węgielny pod budowę kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Baku. Przekazał też pieniądze na wsparcie budowy tej świątyni oraz na pomoc uchodźcom z Azerbejdżanu. W trakcie tej podróży apostolskiej Jan Paweł II po raz pierwszy w historii swoich podróży spędził noc w hotelu.

Po raz kolejny Następcę św. Piotra Azerbejdżan gościł dopiero w 2016 roku. Dziesięciogodzinna wizyta Franciszka w tym kraju przebiegała pod hasłem „Wszyscy jesteśmy braćmi”. Papież apelował wtedy o „poruszenie nieba i ziemi, aby osiągnąć zadowalające rozwiązanie napięć na Kaukazie”. Wyraził nadzieję, że z Bożą pomocą, „brama między Wschodem i Zachodem” może stać się również bramą otwartą na pokój. Papież zwrócił również uwagę na dialog międzyreligijny. Przypomniał, że Bóg nie może stanowić usprawiedliwienia dla fundamentalizmu, imperializmu, kolonializmu. „Nigdy więcej przemocy w imię Boga!” – apelował.

„Chwała wam, ludzie islamu w Azerbejdżanie”

Dominującą religią Azerbejdżanu jest islam. Związki z tą religią symbolizuje pas zielonego koloru znajdujący się we fladze kraju – obok czerwieni i błękitu, oznaczających kolejno: kulturę europejską i tradycję ludów tureckich. W Baku i innych miastach kraju pięć razy dziennie słychać adhan – tradycyjne wezwanie do modlitwy (salat). Choć kraj jest muzułmański, co łączy się z religijnym zakazem picia alkoholu, to słynie on jednak z produkcji koniaku, brandy i wina, szczególnie tego wytwarzanego z bardzo popularnego w tamtejszej kuchni owocu granatu.

Nie wszystkie kobiety w tym kraju noszą nakrycie głowy – hidżab. Często, a w dużych miastach nawet częściej, widoczne są sukienki, spodnie i rozpuszczone włosy. Azerbejdżan jako pierwszy z krajów islamskich zaoferował dziewczętom dostęp do publicznej edukacji. Co ciekawe, budynek, w którym zdobywały edukację został zaprojektowany przez polskiego architekta Józefa Gosławskiego.

Już w 1918 roku kobiety w tym kraju uzyskały prawo głosu w wyborach parlamentarnych. Natomiast w 1991 roku przewodniczącą parlamentu Azerbejdżanu została Elmira Gafarova. W Polsce Republikę Azerbejdżanu reprezentuje obecnie ambasadorka Nargiz Gurbanova, która wcześniej pełniła podobny urząd w Bułgarii, a na placówkach dyplomatycznych (Austria, Stany Zjednoczone) przebywa od 2004 roku.

Podczas swojej wizyty w Azerbejdżanie Jan Paweł II zwracał uwagę na panującą w Krainie Wiecznego Ognia tolerancję. „Chwała wam, ludzie islamu w Azerbejdżanie, za to, że okazaliście się otwarci na gościnność, wartość tak drogą dla waszej religii i dla waszego narodu, i za to, iż przyjęliście wierzących z innych religii jako waszych braci” – mówił w 2002 roku papież z Polski. Na wysoki poziom tolerancji religijnej w Azerbejdżanie zwracał uwagę w 2018 roku abp Paul Richard Gallagher.

Obecnie w kraju, zamieszkiwanym głównie przez muzułmanów, istnieje 37 nieislamskich organizacji religijnych, 13 świątyń chrześcijańskich, 7 synagog i innych miejsc kultu, o czym wspominała w rozmowie z KAI ambasadorka Azerbejdżanu.

Gdy nad Baku zachodzi słońce, najpierw odbija się – delikatnie – w szklanych ścianach wieżowców górujących nad zatoką. Dopiero później silnym płomieniem zaznacza swoją obecność w tafli Morza Kaspijskiego. W Krainie Wiecznego Ognia jest chrześcijańska świątynia, której historia sięga I w. n.e. i kościół z wizerunkiem Jasnogórskiej Pani.

***
Materiał powstał we współpracy z Ambasadą Republiki Azerbejdżanu w Rzeczpospolitej Polskiej. Dr Nargiz Gurbanova (Nərgiz Qurbanova), ambasadorka nadzwyczajna i pełnomocna Republiki Azerbejdżanu w Rzeczypospolitej Polskiej, zaprosiła wybranych polskich dziennikarzy do odwiedzenia Azerbejdżanu w dniach 22-26.05.2023.

Udostępnij

Przeczytaj jeszcze

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej. Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.